Wybierz region

Wybierz miasto

    Marszałek u pielęgniarek

    Autor: Marta Legieć (D.D.)

    2000-12-17, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Pieniądze ze środków inwestycji drogowych zaproponował wczoraj strajkującym pielęgniarkom i położnym marszałek Jan Zarębski. Dzięki temu ich pensja wzrosłaby o 280 zł brutto. Kobiety nie zgodziły się.

    Pieniądze ze środków inwestycji drogowych zaproponował wczoraj strajkującym pielęgniarkom i położnym marszałek Jan Zarębski. Dzięki temu ich pensja wzrosłaby o 280 zł brutto. Kobiety nie zgodziły się.

    Niemal od początku strajku, pielęgniarki z wielu szpitali na terenie Pomorskiego zapraszały na rozmowy Jana Zarębskiego, marszałka województwa. Wczoraj marszałek postanowił odwiedzić placówki, w których sytuacja jest najdrastyczniejsza. W Gdańsku rozmawiał z głodującymi pielęgniarkami z Zaspy i Srebrzyska.

    - Nie akceptujemy takich pieniędzy - stwierdziła Grażyna Czaczka, szefowa związku pielęgniarek na Zaspie. - Gdyby taka propozycja padła kilkanaście dni temu, kiedy prowadziłyśmy polubowne rozmowy, wtedy najprawdopodobniej byśmy się zgodziły. Teraz chcemy po 400 zł do pensji zasadniczej.

    W Gdyni Jan Zarębski spotkał się z głodującymi kobietami ze Szpitala Miejskiego. Ostatnim etapem wizyt marszałka był Szpital Specjalistyczny w Wejherowie, gdzie strajk pielęgniarek i położnych trwa już 2 tygodnie.
    I tu Jan Zarębski zaproponował pierwszą podwyżkę od 1 stycznia w kwocie 280 zł brutto. Pielęgniarki zamierzają przedyskutować i przemyśleć propozycję marszałka.

    Jan Zarębski, mimo zaproszenia, nie przyjechał do Szpitala Zakaźnego w Gdańsku. Dzisiaj pielęgniarki po raz kolejny spotkają się z dyrektorem swojej placówki.

    Sonda

    Działalność pozakościelna księdza Jankowskiego jest:

    • drażni mnie ze względu na osobę prałata (42%)
    • drażni mnie, jak każda dodatkowa działalność księży (25%)
    • wspaniała, brawo że komuś się chce (18%)
    • jest mi obojętna (7%)
    • czymś normalnym (7%)