Gryf Wejherowo czeka na przełamanie. W sobotę mecz z Radomiakiem Radom

To będzie przedostatni mecz w sezonie Gryfa Wejherowo przed własną publicznością. W sobotę, 20 maja, o godz. 17, żółto-czarni podejmą Radomiak Radom
 Tomasz Smuga

Gryf Wejherowo, aby być pewnym utrzymania na drugoligowym szczeblu (nie patrząc na rywali) w ostatnich trzech kolejkach sezonu musi wywalczyć pięć punktów. Tym samym na finiszu rozgrywek nie może wejherowianom przytrafić się żadna porażka. Niestety, w ostatnim czasie drużyna z Kaszub narzeka na obniżkę formy. W poprzednich czterech spotkaniach Gryf żadnego z nich nie potrafił rozstrzygnąć na swoją korzyść (jeden remis, trzy porażki). Paradoksalnie być może żółto-czarnym uda się przerwać złą passę w najbliższej 31. kolejce, w której zmierzą się z o wiele wyżej notowanym rywalem Radomiakiem Radom (obecnie czwarta siła w tabeli z perspektywą walki o trzecie miejsce w drugoligowych rozgrywkach).

Dla ekipy z Kaszub sobotni mecz będzie nie tylko okazją do przełamania czarnej serii, ale i do rewanżu. Wejherowianie jesiennego spotkania nie wspominają najlepiej. W październiku ekipa z Radomia ograła Gryfa aż 3:0, po dwóch trafieniach Macieja Świdzikowskiego i jednym Bartosza Sulkowskiego. Dodajmy, że obaj obrońcy nadal występują w barwach Radomiaka. Być może zobaczymy ich również w sobotę na murawie boiska na Wzgórzu Wolności. Natomiast w drużynie Gryfa zabraknie Pawła Brzuzego. Za to do gry wraca Łukasz Nadolski.
- Nie patrzymy na tabelę, nie kalkulujemy ile potrzebujemy punktów do utrzymania się. W poprzednich meczach nam nie wyszło, nie dlatego, że nie chcieliśmy grać, ale tak ułożyły się spotkania, dlatego nie ma co kalkulować. Pozostały trzy mecze, w których do zdobycia jest 9 punktów. W sobotę będziemy chcieli wygrać, ale zdajemy sobie z tego sprawę, że będzie trudno, bo Radomiak to dobra drużyna, która zwietrzyła szansę na awans do I ligi bez gry w barażach - zauważa Jarosław Kotas, szkoleniowiec Gryfa Wejherowo.

Mimo ostatniej słabszej dyspozycji wejherowskiej drużyny szkoleniowiec Radomiaka do Gryfa podchodzi z dużym respektem.
- W Wejherowie czeka nas na pewno ciężki mecz pod względem fizycznym, bo Gryf do duży, silny zespół, dobrze biegający i kilku „żołnierzy” w naszym zespole by się przydało. Jest to dla nas bardzo, bardzo ważne spotkanie - mówi dla portalu radomiak.pl Radosław Podoliński, trener Radomiaka Radom. - Gryf to zespół ambitny, grający agresywnie, bardzo wyrównany, lubiący walkę i dużo biegający. Może nie ma tam jakiś wybitnych indywidualności, ale na pewno to ciekawy zespół - podkreśla Podoliński.

Dodajmy, że po sobotnim meczu do zakończenia sezonu gryfitom pozostaną jeszcze do rozegrania dwie kolejki. 27 maja w Niepołomicach wejherowianie zmierzą się z Puszczą, a tydzień później, 3 czerwca, drugoligowe zmagania zakończą na Wzgórzu Wolności rywalizacją z Rozwojem Katowice.

Tomasz Smuga

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3