Miasto zaciągnie kredyt na kwotę 12 milionów zł

Radni Wejherowa na ostatniej sesji podjęli decyzję w sprawie zmian w budżecie. Wskaźniki ministerstwa finansów wskazują, że w kraju panuje kryzys. Rząd wprowadził więc zmiany w budżecie państwa, obarczając ...

Radni Wejherowa na ostatniej sesji podjęli decyzję w sprawie zmian w budżecie.
Wskaźniki ministerstwa finansów wskazują, że w kraju panuje kryzys. Rząd wprowadził więc zmiany w budżecie państwa, obarczając częściowo finansową odpowiedzialnością budżety samorządowe. Żeby temu zaradzić władze miasta postanowiły zaciągnąć kredyt w wysokości 12 mln zł. Ma to pokryć częściowo powstały deficyt budżetowy w kwocie 23 mln zł i wystarczyć na wszelkie potrzeby miasta w bieżącym roku. W skład tej kwoty wchodzi około 10 mln zł środków przechodzących z poprzedniego roku. Na drugą część deficytu składają się cięcia dochodów, które zostały dokonane przez rząd.
Zaciągnięty właśnie kredyt ma być spłacany przez najbliższych 10 lat.

- Musiałem zdecydować, czy ciąć wydatki, czy zaciągnąć długoterminowy kredyt. Postanowił wybrać drugi wariant - mówi Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa. - Jestem przeciwny obarczaniem społeczeństwa dodatkowymi kosztami, żeby załatać dziurę. Ponieważ mieszkańcy i tak odczuwają trudy tego kryzysu, uważam, że samorząd powinien sam sobie poradzić z tym problemem.

Opozycja z ramienia Platformy Obywatelskiej ma pretensje do prezydenta o brak przedstawienie planu oszczędnościowego.

- W dobie kryzysu musimy bardzo bacznie patrzeć na to co robimy - mówi Witold Mocek, radny miasta.
- Władze miasta nie powinny kierować się wskaźnikami ministra finansów, bowiem od wiosny założenia budżetowe rządu są nierealne - dodaje radny Arkadiusz Szczygieł.

Radnym nie podobało się także, że o sesji dotyczącej zmian w budżecie dowiedzieli się 2 dni przed nią. Nie mieli przez to czasu na przeanalizowanie uchwały. Dlatego podczas obrad padały prośby o przełożenie sesji na inny termin.

- Gdyby przeszła prośba opozycji, mogłoby to się skończyć tym, że we wrześniu zabrakłoby pieniędzy na pensje w oświacie - komentuje prezydent miasta - Nie możemy przekładać decyzji o zaciągnięciu kredytu, ponieważ wiele samorządów będzie starało się o pożyczkę i istnieje ryzyko, że odwlekanie tego spowoduje, że nie otrzymamy wsparcia finansowego.

Większością głosów przeszły obie uchwały: dotyczące zmiany w budżecie miasta Wejherowa i zaciągnięcia kredytu bankowego.

Komentarze

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane