W Strzebielinie uroczyście otwarto skwer imienia księdza Ryszarda Rajskiego - pierwszego proboszcza tutejszej parafii i budowniczego kościoła.

Plac imienia ks. Rajskiego w Strzebielinie jest już gotowy. Jest tu obelisk poświęcony pamięci kapłana oraz miejsce rekreacji: ławeczki, siłownia na świeżym powietrzu i plac zabaw. Centralnym miejscem skweru jest fontanna. Inwestycja kosztowała około 280 tys. zł i złożyła się na nią gmina Łęczyce oraz sołectwo Strzebielino. Starania, by skwer powstał, trwały wiele lat.

Otwarcie skweru miało bardzo uroczysty charakter - rozpoczęło się mszą świętą przy ołtarzu polowym koło kościoła, którą koncelebrowal m.in. ks. prałat Andrzej Czerwiński, kolega kursowy ks. Rajskiego. A ks. Rajski był pierwszym proboszczem strzebielińskiej parafii pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbego i budowniczym kościoła.

- Choć pochodził z Kociewia, serce oddał tej miejscowości. Pokochał tutejszych ludzi. Był Kaszubem z wyboru - mówiła po mszy przedstawicielka rodziny kapłana.

Jak przypomniał ks. Zbigniew Cichon, drugi proboszcz w Strzebielinie, ks. Rajski dokonał dzieła na ówczesne czasy wrecz niewiarygodnego: od wbicia pierwszej łopaty w ziemię do konsekracji świątyni minęły tylko 2 lata i 10 miesięcy i to w trudnych latach osiemdziesiątych.
- To pokazało, jak bardzo była potrzebna w tej miejscowści parafia - mówił ks. Cichon.

Obecnie Strzebielino to miejscowość mająca ponad 2 tysiące mieszkańców. Długoletni mieszkańcy o zmarłym w 2001 roku proboszczu pamiętają, m.in. dbając o jego grób na miejscowym cmentarzu. Dlatego gdy zaczęto budować plac rekreacji, nikt nie miał wątpliwości, jakiego patrona powinien on mieć.

Oficjalną uchwałę, nadającą skwerowi imię księdza Rajskiego podjęła Rada Gminy Łęczyce. A tutejsze sołectwo z sołtysem Grzegorzem Maziukiem na czele zadbało, by uroczystość odsłonięcia obeliska poświęconego księdzu, włączenie fontanny i udostępnienie miejsca rekareacji mieszkańcom miało wyjątkowo podniosły charakter.



Turystyka

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Wiki (gość)

Mój tata pochodzi ze Strzebielina i zawsze bardzo dobrze wspominał księdza Rajskiego. W tamych czasach mój tata służył jako ministrant w tamtej parafii, sam też pomagał ją budować. Do dzisiaj często wspomina jego wypowiedzi.