Tytani Wejherowo wygrywają i śrubują rekord [ZDJĘCIA]

W zaległym meczu pierwszej kolejki II ligi Tytani Wejherowo odprawili z kwitkiem kolejnego przeciwnika. Tym razem wyższość żółto-czerwonych musieli uznać zawodnicy Szczypiorniaka Gniezno. Dzięki siódmemu z rzędu zwycięstwu podopieczni Piotra Rembowicza porawili swój klubowy rekord meczów bez porażki.

Po wyrównanej pierwszej części spotkania (13:12), w drugiej odsłonie gospodarze udowodnili, że nie przez przypadek zajmują miejsce w czołówce II ligi wygrywając ostateczenie 25:22. W tabeli Tytani z dorobkiem 21 punktów umocnili się na pozycji wicelidera.

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu, to niestety słaba obrona i byliśmy mało skuteczni w ataku. Bramkarz gości zagrał bardzo dobrze i w akcjach które były stuprocentowe, bronił nasze rzuty. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej w obronie, ale za to popełnialiśmy szereg błędów technicznych, jak np podań chwytów. Przeciwnicy w tej sytuacji mogli lepiej kontrować i zdobywali tym samym bramki. Na szczęście w ostatnich minutach wywalczyliśmy przewagę i spokojnie dowieźliśmy ją do końca. Szkoda, że znowu odpadł nam Radek Sałata, bo musieliśmy szybko zmienić koncepcję gry, którą nakreśliliśmy sobie przed spotkaniem - powiedział Piotr Rembowicz, trener Tytanów Wejherowo.

Wideo:
Efektowna oprawa kibiców Legii na 100-lecie odzyskania niepodległości

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.