Na cmentarzu w Wejherowie brakuje miejsc? Radny Kozłowski: Trzeba powołać cmentarz komunalny [ZDJĘCIA]

ts
Na Cmentarzu Śmiechowskim w Wejherowie brakuje miejsc na nowe pochówki. Zdaniem radnych problem powinien rozwiązać cmentarz komunalny. Taką decyzję podjęli miejscy rajcy podczas czwartkowej (7 marca) nadzwyczajnej sesji.

Historia Cmentarza Śmiechowskiego sięga lat czterdziestych ubiegłego stulecia. Gdy całkowicie zapełnił się Stary Cmentarz trzeba było szukać miejsca na nową nekropolię. Jak możemy przeczytać w "Bedekerze Wejherowskim" autorska Reginy Osowickiej "dyrekcja Lasów Państwowych przekazała teren obecnego cmentarza miastu - w wieczystą dzierżawę. W 1950 r cmentarz oddano w wieczyste użytkowanie kościołowi katolickiemu". A administratorem nekropolii została parafia pw. Św. Trójcy.

Chociaż w ciągu tych lat cmentarz był trzykrotnie powiększany (w 1983, 1999 i 2012 roku), to po latach okazuje się, że jest on przepełniony. Ostatnio przekonała się o tym jedna z mieszkanek grodu Wejhera. Podczas czwartkowej (7 marca) nadzwyczajnej sesji w Wejherowie radni rozpatrywali skargę kobiety, która nie mogła na początku marca pochować swojego męża z powodu braku miejsc. Rajcy większością głosów uznali, że jest ona bezzasadna, bo ich zdaniem po stronie prezydenta nie doszło do utrudnienia pochówku.

- Od 2012 roku miasto zabezpieczyło tereny pod poszerzenie cmentarza. Potrzebny był tylko formalny wniosek parafii - mówiła podczas sesji Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa. - Miasto nie jest właścicielem cmentarza i nie może ingerować w jego poszerzenia.

Proboszcz parafii pw. Św. Trójcy potwierdza, że miejsc na nowe pochówki na nekropolii przy ul. Ks. Roszczynialskiego nie ma, a na przygotowanie terenu pod kolejne pogrzeby też potrzeba czasu.

- Są miejsca na dochowanie, czyli mieszkańcy, którzy mają już tutaj swój grób mogą go pogłębić - mówi ks. prałat Tadeusz Reszka, proboszcz parafii. - Ale to nie jest tylko problem proboszcza, czy miasta. To jest też problem zakładów pogrzebowych. Oni też, jak przyjmują pogrzeby muszą wiedzieć, czy jest miejsce na cmentarzu. Na pewno temat życia i śmieci, jest delikatnym tematem i nie można z niego robić sensacji - dodaje.

- Gdzie w tym wszystkim są mieszkańcy? - pyta się z kolei Wojciech Wasiakowski, radny opozycyjny (Dla Wejherowa). - Według mojego odczucia i zgodnie z przepisami prezydent jest zobowiązany zapewnić miejsce pochówku. Bez znaczenia czy cmentarz jest komunalny, czy też obowiązuje umowa z parafią. Ktoś ewidentnie popełnił straszny błąd, do takiej sytuacji nie powinno dojść - komentuje.

Rozwiązaniem tej sytuacji ma być utworzenie cmentarza komunalnego, którym będzie zarządzać miasto. Taki wniosek, który został przegłosowany, złożył radny Wojciech Kozłowski (Wolę Wejherowo).

- My jako radni jesteśmy zobowiązani przepisami prawa, ale też moralnie, aby zapewnić pochówek wejherowianom. Nie może być takiej sytuacji, że ktoś będzie odsyłany. Taka sytuacja jest niedopuszczalna. Dlatego takie miejsca musimy zabezpieczyć - podkreśla Kozłowski.

Nekropolia powstanie obok cmentarza parafialnego przy ulicy Roszczynialskiego.

- Potrzebne są decyzje administracyjne, badania gruntowe, projekty i wykonanie prac gruntowych. W normalnym terminie trwa to pół roku. Jednak ze względu na to, że ta sytuacja jest dramatyczna, urzędy, od których jesteśmy zależni, wiedzą o tym i obiecały nam współpracę. Myślę, że za 1,5 miesiąca będziemy mogli uruchomić pierwszy kawałek cmentarza - uważa Beata Rutkiewicz.

Natomiast finał kobiety, która miała problem z pochówkiem swojego męża, był taki, że spoczął on w rodzinnym grobie.

200zł mandatu za mruganie światłami

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-03-07T22:50:55 01:00, On:

Zobaczycie tego kleche to go parafianie na tatce wywioza

Mamy już go dość

Juz dawno mieli go wywalic.Czy kuria wie o wszystkim?Ludzi ma za szmaty

G
Gość

To prawda ze nie wyobrazam sobie zeby nie mozna bylo pochowac zmarlego, ale ciekawe jest ostatnie zdanie, ze kobieta pochowala meza w rodzinnym grobie. Rozumiem ze grob rodzinny byl, wiec o co tej pani chodzilo?

S
Stary

Ten WYPASLAK nierob wiedzial juz rok temu ze jest ograniczona liczba miejsc na cmentarzu ! Wziasc sie i niech powstanie nowy cmentarz KOMUNALNY badzmy nie zalezni od tych ZBOKOW i GRZESZNIKOW ! CMentarz KOMUNALNY bedzie dla wszystkich wierzacych i nie wierzacych nie bedzie tak jak przed laty SKURWIELE chowali dzieci nie ochrzczone samobojcow na tym wlasnie cmentarzu daleko w lesie wsrod drzew i krzakow ale jak ksiadz PEDERASTA ze Strzepcza powiesil sie w kosciele to byl pochowany z pompa nie w krzakach ale to bylo przed laty .

O
On

Zobaczycie tego kleche to go parafianie na tatce wywioza
Mamy już go dość

B
Były już parafianin

Jakiś żart, wypowiedź Pana księdza jest żenujająca On niewinny winne zakłady pogrzebowe, spółdzielnia mieszkaniowa, sklepy społem, miś uszatek, i oni wszyscy. Wstyd by ci było ty chciwy i pazerny klecho winni wszyscy tylko nie ty zastanów się zanim powiesz coś a najlepiej to daj sobie spokój i spadaj a może jakiś grobowiec opchniesz no to to lubisz czysta kasa i bez podatku i problemu Wstyd Wstyd Wstyd klecho

K
Kava

Skoro doszło do tak przykrej sytuacji to najwyższy czas, aby w Wejherowie powstał cmentarz komunalny. Brawa dla radnych.

A
Axel

No tak ,jak będzie komunalny to miejsc będzie od metra jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, paranoja

I
Iki

No skandaliczne niedopatrzenie. Fatalnie po śmierci bliskiej osoby usłyszeć że nie można jej pochować bo nie ma miejsca. Ciekawe kto tak naprawdę ponosi za to odpowiedzialność.

Dodaj ogłoszenie