W Rumi zebrano ponad 36 l krwi. Rośnie zapotrzebowanie na jej składniki

Alicja Choinka
Alicja Choinka
W sobotę, 24 lipca w Rumi odbyła się kolejna akcja krwiodawstwa. Do udziału w niej zgłosiło się 127 osób, z czego krew oddało 81 osób. Łącznie udało się zebrać niemal 37 litrów tego życiodajnego płynu. Co roku w wakacje obniża się poziom zapasów krwi. Obecnie stan niektórych grup jest niski lub bardzo niski. Zauważalny jest także wzrost zapotrzebowania na koncentrat krwinek czerwonych.

W hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rumi odbyła się trzecia z czterech planowanych na bieżący rok miejskich zbiórek krwi, w ramach której udało się zebrać 36 450 mililitrów krwi. Do udziału zgłosiło się 127 potencjalnych dawców. Krew ostatecznie oddało 81 osób, z czego 25 po raz pierwszy.

Osoby, które wzięły udział w zbiórce krwi, otrzymały miejskie gadżety oraz zestawy podarunkowe od Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Kolejna odsłona akcji zaplanowana jest na 2 października.

Szczególne zapotrzebowanie na składniki krwi

Niski stan zasobów krwi w trakcie wakacji nie sytuacją wyjątkową. Jak informuje Anna Jaźwińska-Curyłło, zastępca dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku ds. medycznych, zapasy w tym okresie zazwyczaj zmniejszają się we wszystkich centrach. W ostatnich tygodniach zauważalne jest duże zapotrzebowanie ze strony szpitali na składniki krwi, a szczególnie na koncentrat krwinek czerwonych.

Widzimy, że zaczęli się pojawiać pacjenci z bardzo ciężką postacią anemii, czyli z bardzo niskim poziomem hemoglobiny. Wcześniej także się zdarzali, ale stosunkowo rzadko

– tłumaczy Anna Jaźwińska-Curyłło. -

Jest to efekt ograniczonej dostępności do placówek ochrony zdrowia w okresie intensywnej pandemii. Te osoby z jakichś powodów nie trafiały do systemu opieki zdrowotnej, być może nie miały postawionego rozpoznania i teraz widzimy tego konsekwencje w postaci ciężkich niedokrwistości w przebiegu poważnych chorób.

Drugą grupą pacjentów są ci, którzy mają zabiegi planowe, operacyjne.

Są takie sytuacje, że lekarz nie zoperuje pacjenta, jeżeli nie ma pewności, że w banku jest dla niego zabezpieczona krew. Zabiegi trwają obecnie od rana do nocy, ponieważ szpitale nadrabiają zaległości, które powstały na skutek przekształcania oddziałów w covidowe i zmiany w profilu placówek

– podkreśla z-ca dyrektora RCKiK.

Obecnie największe zapotrzebowanie dotyczy krwi z grup O+ i A+, którą oddaje najwięcej dawców, ale także potrzebuje najwięcej pacjentów, oraz wszystkich grup RhD- (zwłaszcza grupy O -).

W sytuacjach nagłych, jeżeli mamy wypadek, zdarzenie losowe, gdzie pacjent mocno krwawi, przyjeżdża do szpitala, nie wiemy, jaka jest jego grupa krwi, nie mamy czasu, żeby ją oznaczyć, przetacza się mu krwinki czerwone grupy O RhD-

- tłumaczy Anna Jaźwińska-Curyłło.

Są to krwinki uniwersalne, dlatego ich potrzebujemy, a poza tym jest też spora grupa pacjentów, którzy mają tę grupę krwi, więc możemy ich leczyć tylko i wyłącznie takim koncentratem.

Krew oddać można w RCKiK w Gdańsku, oddziałach terenowych lub podczas akcji wyjazdowych. Informacje na temat lokalizacji i funkcjonowania oddziałów, a także organizowanych zbiórek wyjazdowych znaleźć można na stronie internetowej RCKiK.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie