Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Nie żyje Marek Panek. Miał 69 lat. Były wicestarosta wejherowski, samorządowiec i wicedyrektorem Zespołu Szkół Zawodowych w Wejherowie

Piotr Niemkiewicz
Piotr Niemkiewicz
Nie żyje Marek Panek, wejherowski samorządowiec, prawnik i pedagog. - Z oddaniem poświęcał się pracy dla dobra miasta i powiatu - kometuje na miejskiej stronie Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa. Byłego wicedyrektora Zespołu Szkół Zawodowych w Wejherowie żegna też eks poseł Jerzy Budnik: Marku nie zapomnimy o Tobie i o Twoich dokonaniach.

Nie żyje Marek Panek, w Wejherowie świetnie znany w środowiskach samorządowców, nauczycieli oraz działkowców. W każdej z tych funkcji oddawał z siebie tyle, ile mógł.

- Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Marka Panka, wieloletniego działacza społecznego, pedagoga i samorządowca, który z oddaniem poświęcał się pracy dla dobra miasta i powiatu - komentuje na miejskiej stronie prezydent Krzysztof Hildebrandt.

Jak przypominają w Urzędzie Miasta Wejherowa, Marek Panek współtworzył samorząd od jego początków w przełomowych latach 90.

Był wiceprzewodniczącym Rady Miasta Wejherowa w pierwszej kadencji (1990-1994 r.). Później był wicestarostą wejherowskim (1998-2002), etatowym członkiem zarządu powiatu (2002-2006), potem został sekretarzem powiatu wejherowskiego.

Marek Panek pochłonięty był nie tylko sprawami samorządu w Wejherowie. Był również:

  • wicedyrektorem Zespołu Szkół Zawodowych w Wejherowie,
  • wiceprezesem Rodzinnych Ogródków Działkowych im. mjr. H. Sucharskiego w Wejherowie,
  • wiceprezesem Wejherowskiego Oddziału Związku Inwalidów Wojennych RP
  • oraz Prezesem Oddziału Akcji Katolickiej przy parafii św. Leona Wielkiego w Wejherowie.

Marka Panka pożegnał też Jerzy Budnik, były prezydent Wejherowa i poseł. Jak przypomniał, sekretarz starostwa kochał Ojczyznę i dla jej dobra pracował, nie szczędząc wysiłków.

- Zapamiętam go jako osobę niezwykle sympatyczną, życzliwą, prawą, otwartą, uczynną, wrażliwą i pracowitą - wspomina na swoim facebooku Jerzy Budnik. - Mogę zaświadczyć, że zadania, których się podejmował, wykonywał zawsze z najwyższą starannością i niezwykle odpowiedzialnie. Nikomu nie odmówił pomocy, nikogo nie zostawił w potrzebie. Był za to szanowany i ceniony. Ale jego największą miłością bez wątpienia była rodzina. Odszedł wspaniały, dobry człowiek. Marku nie zapomnimy o Tobie i o Twoich dokonaniach. W historii naszego miasta i powiatu zapisałeś piękną kartę. Pozostaniesz na zawsze w naszej wdzięcznej pamięci. Rodzinie śp. Marka, jego bliskim składam wyrazy głębokiego współczucia. "Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie..."

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

Zobacz też na dziennikbaltycki.pl:

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wejherowo.naszemiasto.pl Nasze Miasto